Menu
Fizyka na wesoło, czyli zupka, szaszłyk i placek…

Fizyka na wesoło, czyli zupka, szas…

            Dmuchanie b...

Opowieści Stołuńskie Pawła Jakuba Sochackiego

Opowieści Stołuńskie Pawła Jakuba S…

            Każda osa...

Nie ściemniaj, rób fotografię…

Nie ściemniaj, rób fotografię…

                      ...

Truskawkowi siłacze i Stołuń

Truskawkowi siłacze i Stołuń

            Czy Leon Pi...

Szanowni Państwo, Drodzy Miłośnicy Książek!

Szanowni Państwo, Drodzy Miłośnicy …

  Serdecznie zapraszam n...

Poezja na Głębokim

Poezja na Głębokim

            Festiwale p...

Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski na żużlu 2017

Finał Indywidualnych Mistrzostw Pol…

Fotorelacja z Finału Indy...

Klimaty Agaty… podwodny świat…

Klimaty Agaty… podwodny świat…

            Dużą rybę&h...

AWANS informuje…

AWANS informuje…

            Do 15. sier...

XV Muzyczne Spotkania z Folklorem

XV Muzyczne Spotkania z Folklorem

            Po raz XV w...

Prev Next

Zjazd Rodzin i Przyjaciół – w scenerii leśnej…

Zjazd Rodzin i Przyjaciół – w scenerii leśnej…

            Jednym z ważniejszych punktów działalności Domu Pomocy Społecznej w Międzyrzeczu jest zadanie integracji środowiska osób niepełnosprawnych. Doskonale służą temu coroczne, realizowane od wielu już lat, spotkania rodzin i przyjaciół DPS. Bywały w siedzibie Domu Pomocy Społecznej na ulicy Podbielskiego, także w Mostkach (koło Świebodzina), gdzie podopieczni m.in. mogli podziwiać zgromadzone tam w zoo zwierzaki.

            DPS podpisał z Nadleśnictwem Międzyrzecz umowę, która – w zamian za budki lęgowe, wykonywane (bardzo fachowo) w stolarskiej pracowni Warsztatu Terapii Zajęciowej i przekazywane Nadleśnictwu, umożliwia udostępnianie leśniczówki z przyległym, bardzo pięknym, terenem, na DPSowe Zjazdy Rodzin i Przyjaciół.

            Jesteśmy w tym pięknym miejscu – edukacyjnym w dodatku, które jest wykorzystywane do zapoznawania zwiedzających tzw. Ścieżkę Edukacyjną przez grupy szkolne i inne, z fauną i florą naszych okolicznych lasów. Gatunkami unikatowych orlików, innych ptaków, zwierząt futerkowych, drzew i krzewów w naszych lasach. Odnośne tablice są do obejrzenia, razem z komentarzem niezastąpionego w dziele opowiadawczym nadleśniczego Edwarda Hassą, który, korzystając ze swojej olbrzymiej wiedzy zawodowej, i talentu gawędziarza, oprowadzał grupę z DPS po Ścieżce. Wrażenia z tej wycieczki były niesamowite…

            Był w ten cudowny rodzinny, sobotni poranek z udziałem podopiecznych Domu, ich bliskich i przyjaciół, przygotowany program artystyczny, w którym brali udział DPSowcy wokaliści – Monika Kubiak i Przemysław Sokołowski. Tańczył układy swojego autorstwa Grzegorz Nowakowski. Wystąpili też Paweł Grzeszczak, Julian Kurylak, Marcin Moskwa.

            Były zabawy i tańce przy muzyce. Zabawy z hula-hop, w hokeistę, rzucanie woreczkiem, uciechy z puszczaniem (ogromnych) baniek mydlanych, wydobywane były z przemyślnej konstrukcji sznurków, a mikstura, która posłużyła do produkcji tych ciekawych efektów, była pięcioskładnikowa (o tajnej recepturze) własnego DPSowego pomysłu. Małe dzieci (i nie tylko onne) przybyłe z rodzinami podopiecznych bawiły się pistoletami wodnymi (nie ma jak to dzieciństwo…). Można było też kamykami postrzelać z procy, wypróbować celności oka na wiatrówce, lub łuku… Ogółem bawiło się 140 osob, razem z obsługą, w bardzo rodzinnej, kameralnej atmosferze.

            Przybyli ze swymi pięknymi maszynami zawsze obecni na Zjazdach panowie harleyowcy z Klubu Motocyklowego Village Roders, służyli mocyklami do przejażdżek z chętnymi na te wrażenia - wokół budyneczku-wiaty, okolonego trawiastym terenem, z dorodnymi drzewami w centralnym miejscu i pobliską wieżą widokową na malowniczy krajobraz wód jeziora Głębokie, od którego dzieliło nas kilkaście metrów sitowia. Śliczny okrągły staw także zwiedzili, pośrodku porośnięty kwitnącymi kwiatami, wszystko w błyszczącym wiosennym słońcu – zachęta do wypraw niekoniecznie w wysokich wyjściowych butach…

            Okolony bujną leśną roślinnością teren Leśniczówki, ławeczki w ustronnych miejscach za budynkiem – to po wspólnym posiłku, „gołębiach”, jak mówili degustujący (z kapusty) bardzo smakowitych z kuchni DPS, i cieście drożdżowym, służył i sprzyjał osobistym rozmowom, wzajemnym jeszcze lepszym poznaniu. Terapia osobista i grupowa bardzo skuteczna i przyjemna w realizacji. Taki jest klimat naszego Domu Pomocy Społecznej – i podobnych tego typu placówkach, gdzie działania personelu, wieloletnie i różnorodne, są starannie przymyślane, mają na celu ciągły, nieustający proces integracji społecznej osób z niepełnosprawnościami.

Iwona Wróblak

Powrót na górę
Info for bonus Review William Hill here.

Polecane

Gminy

O nas

Znajdź nas